sobota, 20 października 2012

Polityka zmieni się w kicz, miłość w pornografię, muzyka w hałas, sport w prostytucję, religia w naukę, nauka w wiarę.



Roztrzepana w wyciągniętych dresach, chowa się pod ciepłym kocem. Siedzi na środku pokoju, a wszędzie mnóstwo zeszytów i książek. Była chora, a teraz musi uzupełnić zaległości i uczyć się do konkursu z języka polskiego. Sama się pyta po co jej to, tłumi w sobie złą energię. Ale o ile ją znam, zaraz zacznie mówić jak nie ja to kto. Więc właśnie tak spędzi ten ładny weekend, w stosie książek, nauki i zmęczenia. Jeszcze tylko obejrzy "Nad życie". I będzie gotowa !
Ka.

7 komentarzy:

  1. Ja siedzę nad konkursem z historii. O zgrozo, to wszystko mnie już przytłacza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachciało się chorować to i zaległości się robią.
    Miałam tak tydzień temu. Trzy dni mnie w szkole nie było, a cały weekend spędzony przy książkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Osobiście Ci współczuję. Nadrabianie nigdy nie jest fajne.

    OdpowiedzUsuń
  4. szara codzienność... rutyna dogania.

    przede mną też nadrabianie zaległości po chorobie ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. ja za to każdy weekend spędzam chorując, to też nie jest zbyt przyjemne

    OdpowiedzUsuń