Chyba wszystko wraca do normy.
Chociaż patrzenie z boku nadal boli.
Mimo tego, że miejsca wciąż brakuje
Jestem i nigdzie nie odchodzę.
***
Gonią mnie gdzieś ludzie i myśli.
Szukam porozumienia z Mickiewiczem.
Chcę się zaprzyjaźnić również z pędzlem i farbą.
Być może podołam.
