Kiedyś mówiłam, że pomimo wszystko kocham moją siostrę.
Dziś śmiało wam powiem, że nie mam siostry.
Wiem, niektórzy będą mnie krytykować.
Jak mogę się od niej odwrócić ?
Normalnie, normalnie, normalnie.
Jest mi bardzo źle, ale inaczej nie potrafię postąpić.
Wszystko mogło się stać.
Dziadek i ciocia nie mają już siły i zdrowia.
Jest dużo problemów, a ona ciągle robi jedno.
Możecie mnie krytykować, ale już nie podam jej ręki.
Nie pozwolę aby krzywdziła moją rodzinę.
