środa, 24 kwietnia 2013

Do­ras­ta­my i nag­le oka­zuje się, że są egza­miny na które nie ma­my przy­goto­wanych ściąg.


No to właśnie spieprzyłam. 
Chociaż większość ludzi powie mi, że oni tak chcieli by napisać. 
Niby lepiej niż na próbnym, ale i tak źle. 
Polski chyba zawaliłam, opisałam Harry Pottera. 
Byłam pewna, że jest odpowiedni. 
A potem moja polonistka wszystko zepsuła. 
Zobaczymy, ja już chcę dostać wyniki. 
Łzy i tak już wylałam. 
A najgorsze jest to, że to było proste. 
+ jestem tak inteligentna, że proste zadania zrobiłam źle.. 
Ja się pytam co trzeba mieć w mózgu.