wtorek, 30 lipca 2013

Kto przestaje być przyjacielem nigdy nim nie był...



Jeszcze wspominam, Grecja - Akropol, Delphy, Morze Egejske, macie racje jest tam pięknie. 
Wróciłam zadowolona, ale wszystko musi kiedyś minąć. 
***
Nie nawidzę nierozwiązanych konfliktów. 
Chociaż może lepiej się do siebie nie odzywać niż wszystko wyjaśnić. 
Mam wrażenie, że ma do mnie pretensje. 
Ale nie wiem o co chodzi. 
Nie będę któryś raz z koleij prosić o spotkanie, bo mam wrażenie, że ona tego nie potrzebuje. 
Nie chcę znowu się narzucać - bezsensu. 
To działa w obie strony.
Przecież nie tylko ja mam jej gg i numer telefonu.
Kiedyś mówiłyśmy sobie wszystko, dziś nie wiemy nic.  
Może przyjaźń kiedyś się kończy.
* przepraszam, że mówię o tobie w trzeciej osobie