Jeszcze wspominam, Grecja - Akropol, Delphy, Morze Egejske, macie racje jest tam pięknie.
Wróciłam zadowolona, ale wszystko musi kiedyś minąć.
***
Nie nawidzę nierozwiązanych konfliktów.
Chociaż może lepiej się do siebie nie odzywać niż wszystko wyjaśnić.
Mam wrażenie, że ma do mnie pretensje.
Ale nie wiem o co chodzi.
Nie będę któryś raz z koleij prosić o spotkanie, bo mam wrażenie, że ona tego nie potrzebuje.
Nie chcę znowu się narzucać - bezsensu.
To działa w obie strony.
Przecież nie tylko ja mam jej gg i numer telefonu.
Kiedyś mówiłyśmy sobie wszystko, dziś nie wiemy nic.
Może przyjaźń kiedyś się kończy.
* przepraszam, że mówię o tobie w trzeciej osobie
Telefon działa w dwie strony. Nie rozumiem ludzi, którzy mają coś do kogoś i nawet mu tego nie powiedzą - domyślaj się człowieku, proś o spotkania. A i tak to do niczego nie prowadzi.
OdpowiedzUsuńBądź silna, czasami ludzie których uznajemy za przyjaciół przestają zasługiwać na to miano.
Będę dosyć szczera, jeżeli by jej zależało to by napisała. Nawet jeśli wina leży po obu stronach, to jednak sama nic nie zdziałasz.
OdpowiedzUsuńmilczenie jest o wiele gorsze. czasem trudno coś wyjaśnić, ale myślę, że warto próbować. milczeniem niczego się nie rozwiąże.
OdpowiedzUsuńZłudna przyjaźń, która sprawiała wrażenie perfekcyjnie prawdziwej zawsze kiedyś się kończy.
OdpowiedzUsuńTeż tego nie lubię, skomplikowanych sytuacji, znajomości.. najlepiej jak wszystko jest wyjaśnione. Ale potrzeba do tego obu stron.
OdpowiedzUsuńpiękne wspomnienia!
OdpowiedzUsuńZawsze staram się nie doprowadzić do zbytniego skomplikowania spraw, bo z każdym dniem, z każdą minutą zwlekania jest coraz gorzej to rozwiązać.
OdpowiedzUsuńGrecja. ZAZDROŚĆ!!
Myślę że powroty do codzienności mogą być ciężkie ale co z tego skoro można było przeżyć cudowne chwile?
OdpowiedzUsuńCzasami lepiej jest nie wiedzieć i postarać się zapomnieć.
OdpowiedzUsuń