wtorek, 16 października 2012

Żeby być sobą, trzeba być kimś.


Nigdy nie powiedziałam wam jak mam na imię. Lubię wszystko ukrywać, ale będzie łatwiej gdy to powiem. Więc przez roztargnienie mojego taty mam dwa imiona. Od piętnastu lat jestem Kinga Wiktoria. I od razu muszę się przyznać, że imię Wiktoria nigdy mi nie pasowało. Większość dzieci nie lubi swoich imion. Koleżanka w przedszkolu ma ładniejsze, dłuższe lub krótsze. Ale nikt nie ma dwóch imion, więc dlaczego ja mam. Jak by tego było mało pani od historii mówiła : " Jakie ty masz piękne imiona, do tego dwóch księżnych". Nigdy tak nie uważałam, Kinga owszem zawsze mi się podobało, ale Wiktoria jest okropne. Aż do teraz, po piętnastu latach lubię swoje dwa imiona i zaczynam nimi operować.
Wiktoria = zwycięstwo. A ja lubię zwyciężać.
Dlaczego o tym w ogóle mówię. Ponieważ, zastanawiam się czy wierzycie że wasz charakter zależy poniekąd od swojego imienia czy daty urodzenia. Ja sama nie wiem czy wierzę, ale czasami to czytam i sprawdzam. I jestem przerażona, tą prawdą na mój temat.
Jestem silnym i ambitnym koziorożcem, nieco poważniejszym od rówieśników. Nieugięta, uparta i pewna siebie Kinga. Oraz stojąca mocno na ziemi o męskim sposobie myślenia Wiktoria. Rzeczywiście mam tak dobrane cechy.
A wy co powiecie o sobie?

7 komentarzy:

  1. A mi się me imię nie podoba. Drugie imię posiadam, lecz go kompletnie nie używam..

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i coś jest w tym, że imię utożsamia się z charakterem, ale myślę, że przy wybieraniu imienia dla dziecka nie należy się tym kierować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wiem jedynie, że moje imię kłóci się z moim znakiem zodiaku; jedno dla drugiego nie jest odpowiednie.Co mogę o sobie powiedzieć? Całkowicie ambiwalentnie w środku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z imionami jest różnie. Czasem faktycznie, to co piszą, sprawdza się. Z moim praktycznie wszystko się zgadza. Jedno z imion mam włoskie i mam wrażenie, że dzięki niemu mam upodobanie w orientalnym stylu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam kiedyś imienniki i wniosek, do jakiego doszłam jest taki, że powinnam mieć na imię Aleksandra. Czy w nie wierzę? Nie, raczej nie. Myślę, że człowiek w każdym znaczeniu znajdzie coś dla siebie. Jeśli natomiast o znak zodiaku chodzi - sądzę, że jest w tym dużo racji.

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie przywiązywałam wagi do głębszego znaczenia mojego imienia (choć jak w Twoim przypadku - imion - w moim także, bowiem jestem Katarzyna Magdalena)... tak samo co do daty urodzenia. choć podobno Ryby są bardziej wrażliwe od pozostałych znaków zodiaku. bardziej kierujące się intuicją - i coś w tym jest. choć wydaje mi się, że tyle ile jest ludzi, tyle dziwnych przyadków (uśmiecham się)

    OdpowiedzUsuń
  7. Unikam horoskopów i wszelkiego wróżenia, astrologii, bo sądzę, że oparte są na manipulowaniu czytelnikiem (odbiorcą).
    Zauważam jednak liczne podobieństwa między ludźmi o tych samych imionach, czasem czuję się z tym jak paranoik, kiedy wszystko pięknie się układa i pasuje do siebie. Dlatego też niektórych pytań sobie nie zadaję. Na przykład "czy wierzysz w zbiegi okoliczności", albo "czy przypadkiem twoje imię nie tworzy cię w większym stopniu niż ty sam".
    Bardzo wrażliwa i myśląca z Ciebie osoba. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń