Znaczy ja nie używam tych słów. Przez wiele lat nie mogłam powiedzieć ,,jesteś moją przyjaciółką ", nie potrafiłam. Uważam, że to słowo jest bardzo duże i obciąża. Dlatego staranie muszę dobrać do niego ludzi. Miłości, nigdy nie poczułam. Oczywiście nie mówimy o miłości do mamy i brata, bo ona jest oczywista. I tę dwie osoby usłyszały ode mnie słowa kocham cię.
Chcę was uświadomić, że podobno mam serce z kamienia i nie rozumiem tej całej słodkiej otoczki która tworzy się wokół miłości. Bo mnie kręci ta miłość z XVIII i XIX wieku. A nie miłość internetowa, ta dzisiejsza.
Więc nie dziwcie się, że jestem cholernie wkurzona gdy ktoś opowiada mi o wielkiej miłości w wieku 14 lat. Po prostu tego nie wytrzymuje. A znam przypadek gdy sympatia przetrwała 20 lat, a potem się okazuje że to był zwykły nic nie znaczący banał.
Dla mnie przyjaźń i miłość coś znaczą.
Wierząca w dobre i niebanalne zakończenia Ka.
Mnie też kręci ta dawna miłość. teraz wszystko jest pozbawione swojej magii..
OdpowiedzUsuńW dzisiejszych czasach naprawdę ciężko jest o prawdziwych przyjaciół. A o miłość jeszcze ciężej..
OdpowiedzUsuńDobrze, że znasz prawdziwe znaczenie słowa "kocham" i nie nadużywasz go. Mało jest takich ludzi.
Pozdrawiam ciepło.
Tak dużo ludzi nie jest odpowiedzialnych za swoje słowa, a osoby, dla których one coś znaczą przez takie osoby tylko cierpią...
OdpowiedzUsuń