czwartek, 11 kwietnia 2013

Kiedy ciało jest smut­ne, ser­ce po­woli umiera.


Chyba znalazłam w końcu czas. 
Chociaż to nie jest oficjalnie potwierdzone. 
Byłam na dniach otwartych i teraz wiem tylko tyle, że nic nie wiem.
Mam mętlik w głowie, ale o tym będę myślała po 10 maja. 
***
Smutno, źle tylko płacz mi pozostał.  
Jem, śpię (sporadycznie) i gram. 

5 komentarzy:

  1. Ech, zamęt w głowie co do wybory szkoły, to jedno z gorszych uczuć. :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Spokojnie, do 10 maja daleko, wyklaruje się wszystko w głowie :)
    A granie jest świetne! Uszy do góry, będzie dobrze. W końcu. Będzie!

    OdpowiedzUsuń
  3. płacz w pewnym momencie staje się towarzyszem. przynajmniej zostaje.

    OdpowiedzUsuń