sobota, 8 czerwca 2013

A jednak lepiej być samotną, niż niemile widzianą.


Spełniły się moje najgorsze przypuszczenia. 
Było pięknie, jak widzicie zachód słońca. 
Ale, byłam samotna i nie mile widziana. 
Przynajmniej tak się czułam, ciężko to opisać.  
Parę razy chciałam wylać łzy nie tylko ze smutku. 
Chociaż nie powinnam narzekać. 
Nie było źle, po prostu było przykro. 
Może to jakaś zazdrość, ale nie niczego nie zazdroszczę. 
Przyzwyczajam się. 
Uśmiechu też było dużo. 
Tylko idiota wierzy w obietnice.
I idiota nauczył się grać w tysiąca  : ) 
*** 
Przecież każda ładna dziewczyna ma brzydką przyjaciółkę : ) 
Tak dziś przeczytałam. 

Ps. Żałuję, że dałam moim przyjaciołom adres tego oto bloga. 



4 komentarze:

  1. Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. ^^

    * Mądre słowa, nie zawsze mądrej Potrzebskiej. :> dobrze, że jeszcze mam mózg, zamiast musku :** I love You. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Przykro mi, że czujesz się samotna wśród ludzi. Może to nieodpowiedni ludzie? A może zbyt wielkie uprzedzenia w stosunku do nich?

    OdpowiedzUsuń
  3. wiesz, ja też wolałabym żeby kilku moich znajomych nie znało adresu mojego bloga, żałuje że jest inaczej

    OdpowiedzUsuń
  4. Piosenka jest magiczna. Cały czas jej słucham.

    A co do bloga. Też chciałam być anonimowa, gdyż ludzie (nie można nawet nazwać ich kolegami/ koleżankami) często przeinaczają moje słowa i czują się obrażani. Ale jakoś przestałam się tym przejmować. Piszę bowiem dla siebie. To, co myślę i czuję. I nie mam zamiaru tego zmieniać. Ty też się nie zmieniaj po ich wpływem. ;)

    OdpowiedzUsuń