poniedziałek, 17 czerwca 2013

Najtrudniej zgubić to, czego nikt nie chce znaleźć.


Tamten tydzień był okropny i dlatego na chwilę zniknęłam. 
Mam nie odparte wrażenie, że coś mi uciekło. 
I już nie mam żadnej szansy by to odzyskać. 
Muszę w takim razie skupić się na czymś innym. 
W środę będą wyniki egzaminu i bal. 
Spodziewam się rozgoryczenia, ale co tam, czasu nie cofnę. 
Mogę tylko wierzyć w szczęście. 
Celem numer jeden na dzień dzisiejszy jest skończenie kroniki dla wychowawczyni. 
Za parę dni się odezwę. 

3 komentarze:

  1. jakiś smutek czy rozczarowanie albo znudzenie wydziera się spod tych słów... głowa do góry:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba się skupić na czymś innym i iść do przodu, nie wróci się to co było, ale jest szansa na coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najgorsza rzecz - czekanie na uświadomienie sobie tego, co nas ominęło i odpłynęło.

    OdpowiedzUsuń