niedziela, 19 stycznia 2014

Ale zresztą... czym są urodziny? Dziś są, jutro ich nie ma.


Nie jestem pewna co robię w tym momencie. 
Być może siedze i się uśmiecham, a może w coś gram lub patrze czy nie ma zagrożenia życia. 
Niezależnie od tego w jakim miejscu się znajduję, wiem że ten dzień jest dla mnie ważny. 
I wiem też, że właśnie w tym momencie kończe 17 lat. 
Czy to dużo? 
Pewnie nie, ale patrząc na to wszystko wiele przeżyłam. 
Być może za dużo, zbyt gwałtownie i dobitnie. 
Jeszcze wiele przede mną trudności, chorób i zmierzenia się z czymś nieodwracalnym. 
Dokładnie za rok rozpocznę nowe życie, wszystko będzie inne. 
"będę dorosła" - boję się tego roku jak cholera
Bo wiem, że będzie bardzo trudny. 
Już teraz muszę zmierzyć się z trudnościami których nie chciałam nigdy mieć przed swoimi oczami. 
Pewnie teraz czuję się wyjątkowa, więc poczujcie się wyjątkowi razem ze mną. 
To jest tylko mój dzień - 19 styczeń !



1 komentarz:

  1. Moje 17 urodziny dopiero w marcu i na razie nawet o nich nie myślę.

    OdpowiedzUsuń