Wróciłam.
Byłam tam gdzie morze przybiera barwy tysięcy różnych błękitów.
Gdzie zieleń jest pięknie intensywna.
A słońce świeci największym blaskiem.
Ludzię zawsze się uśmiechają i zwalniają.
Szkoda, że nie potrafię wam tego opowiedzieć.
Trzeba to zobaczyć i się zachwycić.
Tam wszystko jest słodkie.
Smak lakumi pamiętasz na długo.
A bariera językowa nie jest problemem.
Zapraszam do GRECJI.
***
Zdjęcia podpisane są wyłącznie moje.
Zazdroszczę Ci ;) I cieszę się, że Twój wypad Ci się udał ;)
OdpowiedzUsuńNa pewno musiało być wspaniale.. :)
OdpowiedzUsuńTu w Polsce marne szanse na zdobycie takich wakacyjnych wspomnień..
Piękne zdjęcie. A z tego co mówisz, aż chce się tam pojechać :)
OdpowiedzUsuńA co z tym ich kryzysem?
OdpowiedzUsuńKryzys jest, ale starają się cieszyć :)
UsuńNo, Grecja jest moim marzeniem na przyszłe wakacje. ;)
OdpowiedzUsuńAjć, musi być pięknie! :) Cieszę się że wróciłaś taka pozytywna :)
OdpowiedzUsuńZachęcasz tym zdjęciem do odwiedzin Grecji :)
OdpowiedzUsuńZazdrocha.
OdpowiedzUsuń