wtorek, 2 lipca 2013

Naj­straszniej­sze są równa­nia z wiadomą, której nie chce­my przyjąć do wiadomości.



Boję się podejmować teraz jakie kolwiek decyzję. 
Chociaż już od paru lat mam wszystko zaplanowane. 
Slucham ludzi i się boję. 
Nie wiem czy iść do tej szkoły, oczywiście jeśli mnie przyjmą. 
Nikt z moich znaiomych tam nie idzie.
Nie wiem czy podołam, podobno jest ciężko, niektórzy się wypisują. 
Ale jeśli pujdę do tej drugiej szkoły, to chyba stracę do siebie szacunek. 
Jestem w zamkniętym kręgu i nic nie wiem. 

5 komentarzy:

  1. Ja poszłam do szkoły, w której nie miałam ani jednego znajomego i co? Ukończyłam technikum z 3 nowymi wspaniałymi koleżankami, z którymi jestem nierozłączna. Niektóre przyjaźnie się zmieniają wraz ze zmianą szkół. Idź tam, gdzie będzie Ci najlepiej !

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że powinna być to tylko i wyłącznie Twoja decyzja. Prędzej czy później i tak "rozstaniesz" się ze swoimi koleżankami (w wyborze studiów rzadko kto wybiera ten sam kierunek). Ale to nie musi wcale wpłynąć na relacje między wami. Dalej możesz przecież utrzymywać te znajomości!

    Zawsze możesz spróbować, ale nie rób nic przeciwko sobie. Mam nadzieję, że uda Ci się podjąć dobrą decyzję. Trzymam za Ciebie kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba podążać za marzeniami, bo drugiej szansy już nie dostaniesz. Może będzie ciężko, ale co z tego? Spełnianie marzeń nigdy nie było oczywiste i łatwe!
    A na znajomych nie powinnaś patrzeć, bo to nie oni będą żyć za ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba podążać za tym co kochasz, dawno zdecydowałaś i chcesz zmienić decyzję bo boisz się że nie pójdzie tam nikt znajomy? Znajdziesz nowe przyjaźnie, a stare zawsze można pielęgnować. Życie to wyzwania i stoisz przed jednym z nich, od Ciebie zależy czy zaryzykujesz i je podejmiesz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie warto się bać, bo życie składa się z samych decyzji - trudnych, czy też łatwych.

    OdpowiedzUsuń