Rostkowo 2013
Wszystko było, spotkałam się z nim tylko inaczej niż chciałam.
***
Tylko nie mówcie, że nie powinnam nie nawidzić.
Co mam zrobić, skoro nie da się inaczej?
Po prostu tak z całego serca jej nie nawidzę.
Nie chcę na nią patrzeć i o niej słyszeć.
Dziadkowie cierpią, mają słabe serca.
A ten szczyl chcę wszystkich zniszczyć.
Niech zniknie z mojej rodziny, z mojego życia i moich wspomnień.
Kto wie może to się stanie prędzej niż myślę.
Nie chcę mówić co robi, zrobiła i jaka jest.
Mogę wam poowiedzieć, że siostry już nie mam.
Podróżowanie ma raczej więcej wspólnego z doświadczaniem pewnych rzeczy niż z oglądaniem ich. - zgadzam się z Tobą w 100%, święte słowa :)
OdpowiedzUsuńRodziny niestety się nie wybiera. Sama dość dobrze wiem, jaka ona może być "wspaniała" ;/
OdpowiedzUsuńNiektóre wydarzenia, słowa sprawiają nam taki ból, że nienawiść jest zrozumiała.
OdpowiedzUsuńRodziny się nie wybiera, niestety.
OdpowiedzUsuńTo na pewno! ;)