'' Co byś wybrał, gdybyś miał taką szansę? Zdecydowałbyś się żyć na Ziemi przez krótką chwilę, aby po po kilkudziesięciu krótkich latach zostać wyrwanym z tego świata i nigdy już tu nie powrócić? Czy też byś z tego zrezygnował? [...] Takie bowiem są reguły. Jeśli wybierasz życie, wybierasz także śmierć".
Przepraszam, że zadaję takie pytania.
Ale jestem już drugi raz pod wpływem "Dziewczyny z Pomarańczami".
Pomimo wszystko wybrała bym tą krótką chwilę.
Chwila szczęścia jest jednak coś warta.

Chwila szczęścia jest warta nawet śmierci :) W życiu są piękne tylko chwile i to prawda, oby najwięcej tych chwil!
OdpowiedzUsuńA życie ze śmiercią jest nierozłącznie związane.
Chwila szczęścia. Oczywiście, że wybrałabym ją. Przez moment bym ją miała. To nic, że potem nie..
OdpowiedzUsuńStawiam na życie, mimo wszystko, z wszelkimi jego konsekwencjami. (:
OdpowiedzUsuńŻycie wiąże się ze śmiercią, ale warto wykorzystać czas nam tu przeznaczony.
OdpowiedzUsuńUwielbiam tę książkę. Czytałam ją parę razy, a nawet obejrzałam film na jej podstawie (widziałaś może?). Lubię do niej wracać..
Właśnie mam zamiar obejrzeć :)
UsuńTak, też do niej często wracam.
Pod warunkiem, ze to chwila szczęścia ;-)
OdpowiedzUsuńPrzymierzam się do tej książki. Mówisz, że warto? :)
OdpowiedzUsuńCo bym wybrała? Życie. Zawsze.