sobota, 26 października 2013

Ludzie nie zmieniają his­to­rii, tak jak pta­ki nie zmieniają nieba.


Bole ustały. 
Ale chyba nie czuję się lepiej. 
Moja miłość - brat - okrzanił i nie pozwalił się rozczulać nad sobą. 
Chyba za to go kocham coraz bardziej. 
Nie wiem jak wam to wytlumaczyć, ale mam taki pozytywny smutek w sobie. 
Wyciszenie? Potrzebe bliskości, ale taką zupełnie mi do tej pory nie zaną. 
A tak ogólnie rzecz ujmując miło jest dowiedzieć się, że ktoś myślał o tobie "w takich sposób"
Czeka mnie w najbliższym czasie wiele poważnych rozmów. 
Przykrych a może i nie słów. 
Wyjaśnień pomiędzy nami - przyjaciółmi. 
Tęsknie za wami bardzo, za ludźmi którzy chcą rozmawiać, ale mam tak wiele myśli w głowie, że nie wiem od czego mam zacząć i co mogę powiedzieć ...


5 komentarzy:

  1. Czasami słowa to za mało, aby oddać nasze odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słowa często bolą, ale może dlatego są takie prawdziwe. Żałuje tego, że zabrakło paru rozmów z przyjaciółkami w moim życiu. Może teraz wszystko wyglądałoby inaczej. Może..

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie można cały czas udawać twardziela, od czasu do czasu można trochę porozczulać się nad sobą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rodzeństwo potrafi postawić do pionu w taki pozytywny sposób i za to się ich kocha :)
    Rozmowy bywają trudne, ale lepiej jednak je przeprowadzić. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może w danej chwili słowa same się znajdą?

    OdpowiedzUsuń