czwartek, 6 września 2012

Dla tłumów szczęśliwa, a w duszy samotna.




Poszukuję szczęścia ! 
Wiecie kiedy ostatnio je widziałam? W dzieciństwie, które nie było wcale takie dobre. Miałam sześć lat, krzywy zgryz, a dzień wcześniej wypadł mi mleczak. Poznałam nowe dzieci, wielki świat. Lecz najbardziej podobała mi się szczerość. Nikt nie wiedział kim jestem, sama nie wiedziałam, przecież dopiero zaczęłam naukę w przedszkolu. Wszyscy mnie lubili, nie czułam samotności i odpowiedzialności. A potem z każdym następnym dniem było gorzej. Dzieci dowiedziały się czyją jestem córką. A ja zaczęłam rozróżniać dobro od zła i mieć własne zasady. Szczęście zgubiło się na przełomie czwartej klasy i szukam go do dziś. Jest z tamtych czasów jedno wspomnienie. Stoi na półce, uśmiecha się i nadal nie ma jednego zęba. 
Ka.

13 komentarzy:

  1. Szczerość- w dzisiejszym świecie ludzie nierozumieją co to znaczy. Niestety..
    Szczęście jeszcze się do Ciebie uśmiechnie, bo zasługujesz na nie tak jak każdy człowiek na tej ziemi. Bądź cierpliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wbrew pozorom szczęście spotkałaś częściej w swoim życiu,tylko kruczek polega na tym,że nie potrafisz go docenić.Aczkolwiek rozumiem Twój stan i nie prawię morałów(oprócz tego powyżej,czego sama nie spełniam).
    Kogo jesteś córką(jeśli to nie jakaś tajemnica)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest tajemnica. I to nie jest jakaś znana osoba. Ale moja mama jest nauczycielką, uczy w mojej szkole 'podstawówce'. Gdy rówieśnicy się o tym dowiedzieli zaczęli udawać, że mnie lubią. A potem obgadywali za plecami i uważali, że wszystko co w życiu osiągnęłam zawdzięczam mamie.
      Ciężko dostrzec to małe szczęście.

      Usuń
    2. Też mam koleżankę w takiej samej sytuacji,w jakiej Ty byłaś kiedyś.Nie to,że jej nie lubiliśmy właśnie z tego powodu,ale ma dziewczyna ciężki charakter.Zawsze taka sytuacja jest kwestią sporną,ale jeżeli jesteś ok to nie powinni obrabiać Ci dupy,ale z drugiej strony to podstawówka,więc dzieciaki jeszcze.
      Oj ciężko,a jeszcze gorzej gdy je nawet stracisz.

      Usuń
    3. Gimnazjum połączone z podstawówką więc nadal zawdzięczam wszystko mojemu rodzicowi.
      Właśnie się oddala.

      Usuń
  3. Nie szukaj, poczekaj aż Cię samo znajdzie ;)
    Rozróżnia dobra od zła jest bardzo ciężkie (wiem z autopsji), ale przecież człowiek uczy się na błędach ;)

    Dzieci szczególnie małe potrafią strasznie ranić. Ale teraz jesteś już dorosła, a dzieciństwo dało Ci duży bagaż doświadczeń, który możesz wykorzystać w dalszym życiu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekam. Przecież nigdzie mi się nie śpieszy :)

      Usuń
    2. I bardzo dobrze. Może szczęście przyjdzie wcześniej niż myślisz. ;)

      Usuń
  4. Może w końcu coś się wydarzy i złapiesz szczęście? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś musi odnaleźć się to co zgubiliśmy.

      Usuń
  5. Umiejętność odróżniania dobra od zła jest bezcenna. Aż ciężko uwierzyć, że ludzie tak bardzo rozmyli tę granicę. Myślę, że ci, którzy nie umieją zaakceptować tego kim jesteś nie są warci żadnej uwagi. Szczęście zawsze jest blisko nas. Czasem trzeba po nie sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  6. szczęście jest, jest gdzieś obok. tylko my go nie dostrzegamy. chociaż to także zależy od tego, co dla nas jest tym szczęściem. ja sądzę, że najwięcej dają go nam bliskie osoby. ono przyjdzie także do Ciebie, to jest pewne, trzeba czekać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie osoby mi bliskie wolą miłość niż przyjaźń. Mi bezgraniczną radość daję siatkówka.

      Usuń