niedziela, 9 września 2012

Im­pre­za za im­prezą, me­lanż za me­lanżem - ko­lej­ny zde­mora­lizo­wany nastolatek.



Kolorowe światła odbijają się na czarnym niebie. Na kwadratowym, zimnym polu wirują roztańczone ciała. Zagłuszając śpiew kolejnego przystojniaka. Starsi i bardzo młodzi chwieją się bo wlali w siebie hektolitry żółtego płynu. Pożegnanie lata na świeżym powietrzu, a już czuć smród dopiero co ugaszonego papierosa. Niziutka ławeczka podtrzymuję ciała moich trzeźwych znajomych. Przychodzi myśl "Już wiem dlaczego się rozumiemy, bo nie potrafimy pić alkoholu i palić". Prawie cały czas spędzam z moją przyjaciółką Aguu. Jeszcze dwie piosenki i wracam do domu. Ostatnie dwa obroty, zabieram kurtkę, żegnam się i wychodzę. Za sobą słyszę głośne śmiechy i ludzi którzy nie są wstanie wypowiedzieć choćby jednego zdania. Zapach dymu się oddala. A ja po 22 jestem w domu. Myślę tylko o porządnym śnie i zapomnieniu.
Ka.

6 komentarzy:

  1. Czasami im szczerze zazdroszczę, że potrafią się tak bezmyślnie bawić. Ja kompletnie nie potrafię, bo po pierwsze nie smakuje mi alkohol, a po drugie nie lubię tego zwierzęcego spojrzenia, którymi każdy z nas jest raczony.
    Będąc na imprezie żałuję, że jestem - wychodząc z niej, już żałuję, że mnie to nie bawiło.
    Taki los ://

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś wcześnie to lato żegnałaś :)
    Uważam, że wszystko jest dla ludzi, szczególnie alkohol i papierosy, ale trzeba znać umiar. I lepiej zaczynać później, a nie, mając 15 lat. Wiem z własnego doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy inaczej żegna lato. Nie trzeba wcale pić, żeby się dobrze bawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to przeczytałam zobaczyłam tu siebie. Też zawsze porządna, nie pijąca i wracająca do domu o 22. Nawet będąc trzeźwą można się dobrze bawić. Szkoda, że nie którzy tak bardzo tego nie rozumieją ..

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak czytam ten post i sobie myślę, że dawno nie byłam na żadnej imprezie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Brakuje mi tak porządnych imprez, niestety nazajutrz zazwyczaj nie jest już tak kolorowo. Właściwie nawet jest, zależy jakiego koloru są wymioty. ;)
    nowa u mnie.

    OdpowiedzUsuń