Jak wam minęły święta? Bo mi szczerze mówiąc do dupy.
Wigilia - było dobrze, miła atmosfera i prezenty ( niepotrzebne ), ale były.
Boże Narodzenie - Do dupy i jeszcze gorzej. Cały dzień przespałam i wymiotowałam.
Drugi Dzień Świąt - Dolegliwości jeszcze się trzymają. Brat wyjechał. Fotografia. I cholernie głupie filmy. Ile można oglądać te same historie Duma i uprzedzenie i Listy do M.
A teraz trzyma mnie przy życiu Dr. House, jutro biorę się do pracy i zaczynam istnieć.
Przepraszam, za tę głupoty powyżej. Cóż dziś nie stać mnie na nic innego.

Też uwielbiam Housa. Ale moi domownicy go nienawidzą i nie oglądałam już dawno, a w sieci to mogę pomarzyć.
OdpowiedzUsuńMoi też nie lubią. Ale kupiłam sobie pierwszy sezon na DVD i nie mają wyjścia :)
UsuńChoroba potrafi wszystko popsuć. Zdrowia życzę!
OdpowiedzUsuńA co do House'a też uwielbiam! ;)
Listy do M <3
OdpowiedzUsuńMi święta minęły na zajmowaniu się gromadką dzieciaków i sprzątaniu tego całego syfu, ile robi jakieś 15 osób. Także tego... najmilej nie wspominam.
OdpowiedzUsuń