wtorek, 8 stycznia 2013

Cała nasza nauka, w porówna­niu z rzeczy­wis­tością, jest pry­mityw­na i dziecin­na - ale na­dal jest to naj­cenniej­sza rzecz, jaką posiadamy.


Dziękuje za wsparcie, czułam tą pozytywną energię. Mogę wam powiedzieć, że byłyśmy mocne. Lecz nie wykorzystałyśmy wielu okazji. Po dwóch połowach i jednej połowie dogrywki wynik brzmi remis zero, zero. Więc następną dogrywkę gramy w poniedziałek, kto wie może będą karne ( oby nie ).
Powiedziałam, że jak przeżyję wtorek ( czyli dziś ) to przeżyję wszystko. Przeżyłam, ze sprawdzianu z rosyjskiego dostałam 5- ( morda się cieszy ),  fizyka fajnie gdyby była czwórka, ale znając mnie nie mam takiego szczęścia. A chcę powiedzieć, że walczę o dwie czwórki na półrocze, czyli z chemii i fizyki. W tym roku jakoś tę dwa przedmioty nie pałają do mnie miłością. O i do piątku zbieram na WOŚP, zawsze skarbników czeka harówa. Tyle u mnie, nie stać mnie na powiedzenie o czym myślę.
Ps. Jestem wściekła na siebie, za cztery plus z polskiego. To jest nie sprawiedliwe M. dostał pięć.

3 komentarze:

  1. Nie męcz się tak tymi ocenami. Będzie Good. Better może. Trzymam kciuki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się że była moc i będę trzymać kciuki w poniedziałek! I gratuluję -5 z rosyjskiego! Wow :) Będzie dobrze, ciężka praca się opłaca i zobaczysz że osiągniesz to co chcesz. A plus cztery to bardzo dobra ocena!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z fizyki nie wiem jakim cudem mam 4 :o ale mordka się cieszy, gdy o tym pomyślę! :D

    OdpowiedzUsuń