Słyszeliście? Podobno każde dziecko rodzi się dobre. A z wiekiem dopiero się kształtujemy, wybieramy i poznajemy. Charakter jest uzależniony od wielu czynników. Geny, data urodzenia, imię i przede wszystkim wychowanie. Wszystko jest prawdo podobnie, zdecydowanie za dużo w tym wszystkim znaków zapytania.
Załóżmy, że mamy ten wybór, więc dlaczego nie zawsze wybieramy dobro. O to jest pytanie, nie dość proste i oczywiste. Każdy musi sam sobie na to odpowiedzieć. Ja w końcu zrozumiałam dlaczego mam taki charakter a nie inny. Przez dość długi czas wypierałam ze świadomości fakty z mojego życia. Wypierać ich już nie będę, ale ogłaszać też nie zamierzam. Nie rozumiem kto mógł na to pozwolić i dlaczego to się stało. Ale czas niestety mija, nigdy się nie zawraca. Zostałam skrzywdzona już jako malutka dziewczynka i pewnie nie ja jedna. Każdy przeżywał jakieś problemy, koszmary, załamania. Wszystkie te doświadczenia mnie ukształtowały. Nie jestem ani bardzo dobra ani zła. Stoję pośrodku i dopiero teraz szukam drogi.
Dlaczego o tym mówię ?
Bo nie wiem co kieruje ludźmi którzy obrażają innych chociaż ich nie znają. Oceniają po wyglądzie, plotkach i czymś, gdzieś napisanym. Już mnie to nie śmieszy, nawet nie szokuje. Coraz częściej przeraża. Mamy takie skłonności, oceniamy chociaż nie znamy. Nienawidzimy i wyżywamy się po przez internet - anonimowo. Zaszczuwamy innych, uważamy, że jesteśmy tacy odważni i świetni. Najgorsze jest to, że obrażani są ludzie spokojni, nie winni.
Aguu nie przejmuj się, to świadczy o skrajnej głupocie tych ludzi. Może to nie spełniona miłość tak działa na nich. A rozkazywanie znajomym aby również cię straszyli na portalach typu ask jest bez sensu. Nie można za bardzo przejmować się takimi osobami i tego typu zachowaniami.
Nie chcę się ani w ten post ani w poprzedni za bardzo wgłębiać. Nie chcę za dużo mówić, bo to nie potrzebne. Lepiej niektóre sprawy trzymać blisko, przy sobie.
tak, wiem dziękuje!
OdpowiedzUsuńkocham Cie. ;*
Niektórzy twierdzą, że poprzez bycie "złym", ich życie nabiera barw. Co prawdą raczej nie jest,
OdpowiedzUsuńWszystkie wydarzenia nas kształtują, a zło - kusi. Ważne żeby iść swoją ścieżką, szukać sensu i celu i trwać, nie poddawać się. Też przeraża mnie ta bezkarność internetu, łatwo jest znaleźć ofiarę i ją dręczyć, straszyć, trudniej wczuć się w to co ona czuje. A anonimowo stajemy się bardziej bezwzględni.
OdpowiedzUsuńGdyby tak było, że nasze wychowanie naprawdę ma bardzo duży wpływ na to, czy że dobro u nas pozostaje to byłabym bardzo złym człowiekiem.
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem osoby, które nie są w stanie powiedzieć komuś czegoś prosto w twarz, nazywają się tchórzami, którzy myślą, że jak napiszą coś "anonimowo" to będą lepsi i bezkarni. Trzeba brać odpowiedzialność nie tylko za swoje czyny, ale także za słowa..